Co jest najlepsze na apetyt dziecka - Apetizer, Bioaron a może czas?

15.04.2013 21:06 apetyt, brak apetytu, dieta dziecka, rozwój dziecka, sposoby na niejadka, wspomaganie apetytu, zdrowie, żywienie dziecka
Co jest najlepsze na apetyt dziecka - Apetizer, Bioaron a może czas?


Wiele mam narzeka na brak apetytu u swoich pociech. Choć niektórzy pocieszają, że niechęć do jedzenia z czasem mija a niejadek przeistacza się w głodomora, mamy próbują różnymi sposobami przekonać maluchy do jedzenia.

Jedną z takich metoda jest stosowanie środków w postaci kropelek, syropów lub pastylek na pobudzenie apetytu, dostępnych w aptekach. Ich zadaniem jest pobudzenie łaknienia dzięki czemu dziecko powinno „jeść normalnie”.

Takie preparaty traktowane są jako ostateczność, choć także jako „ostania deska ratunku”. Do najpopularniejszych należy:   Citropepsin czy  Apetizer . A także preparaty, o ogólnym działaniu uodparniającym, wyrównującym niedobory witamin takie jak:  Bioaron C czy Pikovit.

Zanim zdecydujemy się na zakup, dobrze jest skonsultować to z lekarzem. Warto także, mieć świadomość, że taki preparat nie zawsze przynoś efekt, a przynajmniej nie w każdym przypadku. Na forach opinie są dość podzielone – dla przykładu: 

apetizer.jpg
Apetizer 

„Podawałam to dziecku, ale jakoś nie zauważyłam efektu. Zdecydowanie lepszy jest Biaron C. Znam go bo polecił nam lekarz, więc może warto - mimo, że oba specyfiki są dostępne bez recepty - skonsultować podawanie. Po Bioaronie apetyt się poprawił”.

„Ja mam taki dla syna, i według mnie nic nie daje, dziecko jak nie jadło tak nie je”

„Ja kupiłam ten apetizer jakiś tydzień temu, moim zdaniem jest poprawa, mała chętniej je.”

„Tak ja mam niejadka i nic ten apetizer nie daje prócz chudszego portfela".

„Ja podawałam przez 3 miesiące - 2 łyżeczki tygodniowo. Córka przybrała 3,5 kg. Zjadała cały obiad bez marudzenia (bez tego nie chciała usiedzieć, zjadała 2-3 łyżki obiadu i uciekała) po 3 miesiącach  odstawiłam syrop. Bez problemów. A córka nauczyła się zjadać obiad do końca więc nie muszę jej już wspomagać syropami.”

bioaron c.jpg

Bioaron  jest głównie chwalony za poprawę odporności u dzieci. Jeśli chodzi o wzmożenie apetytu to zdania są różne.

„Moje doświadczenie jest takie że nic to córce nie dało. O wiele lepsze efekty widzę po zwykłym tranie”

„Ja podaje mojej małej Bioaron C, podobno jednocześnie wzmaga apetyt i poprawia odporność.."

„U mnie pomógł na apetyt. Synek wypił pół butelki i zaczął wcinać jak nigdy. Teraz je normalnie, bez wspomagaczy”

Na temat Citrepsinu również opinie są podzielone, podobnie jak na temat tranu.

Zdania na temat poszczególny preparatów są różne. Żaden nie przekonuje większością pozytywnych głosów. Za to dość często można spotkać się z opinią, że pomimo stosowania różnych środków, żaden nie przyniósł widocznych i zadowalających efektów.

Zdarza się także, że mamy – forumowiczki wcale nie mają zamiaru stosować takich leków, by niepotrzebnie nie zatruwać młodego organizmu dziecka.  Wówczas okazuje się, że jedną z najczęstszych porad jest  - przeczekanie tego dość trudnego okresu w życiu dziecka. 

„Najważniejsze rada  - nie wmuszać jedzenia, wszyscy jedzą razem przy jednym stole, ale również istotny jest wiek dziecka. Wyrasta się z tego.”

„Oj ja miałam niejadka w domu. Próbowałam syropków z apteki, na moje oko u mnie one nic nie dały.. Po prostu córka miała taki etap niejadka… dalej go ma ale w mniejszym stopniu. Jak nie chce jeść  to jej nie daje nie zmuszam .. nie proponuje innego jedzenia. Przyjdzie sama jak zgłodnieje :)Nie robię nic na sile.”

Opinie pochodzą z forum: Dobramama.pl

Pamiętacie jakie wasi rodzice stosowali metody, by przekonać was do jedzenia?

Następny tekst:

Kalafior zapiekany z serem

Dodaj komentarz

Komentarze

Gość 20.04.2013 17:13 | Zgłoś Odpowiedz

taaa, najlepiej faszerować lekami od młodości i robić małych alergików i lekomanów bez własnej odporności. Ja tam niewiele leków w życiu zjadłem, antybiotyków nie pamiętam, a teraz jak choruję, to może raz na kilka lat...
-2

kiedyśOTYŁYprzezMATKĘ 28.08.2013 10:55 | Zgłoś Odpowiedz

Tja, podawać, podawać i jeszcze raz podawać! Faszerować lekami, na stół podawać kopiaty talerz i narzekać że nie zjadło dziecko wszystkiego. Miałem podobnie... Zakazy i kary za nie opróżnienie talerza... Potem nadwagę rzędu 20kg poprzez rozepchany żołądek, bo moja mamusia kochana nie znała jednej pięknej zasady! Dziecko przy dostępie do pokarmu z głodu nie zdechnie! Nie ma dzieci niejadków! Zgłodnieje, samo przyjdzie!
5

mama dwojki dzieci 04.10.2013 21:35 | Zgłoś Odpowiedz

Mam dwoje dzieci jedno trzy drogie piec mlodszy je dwa razy wiecej niz starsza czasami zjada po siostrze co zrobic by ona rowniez zajadala jak syn
3

Gość 14.11.2013 19:22 | Zgłoś Odpowiedz

Boże, przestańcie wreszcie przekarmiać te dzieci, ja też byłam niby niejadkiem, teraz mam 60 lat i ważę 48 kg, przy wzroście160cm. Mam lepszą kondycję niż wszystkie moje koleżanki, nie pamiętam kiedy byłam na L-4, może ze 20 lat temu. Nigdy nie wpychałam moim dzieciom jedzenia, a zawsze miały prawidłową wagę.
-1

zrozpaczona 01.12.2013 08:46 | Zgłoś Odpowiedz

a jak dziecko 6 letnie waży 14 kg, wszyscy krzyczą że dziecko głodzę a on ugryzie raz kromkę i już koniec, udaje bóle brzucha, ma zbadane wszystko (pasożyty, grzyby, badania z krwi , usg) lekarze rozkładają ręce. Je same niezdrowe rzeczy, suche bułki suche ziemniaki, żadnych warzyw, trochę mięsa i żółty ser. Jak on pójdzie do szkoły, jak uniesie tornister? Jedyna nadzieja nasza w sanatorium, może zmiana klimatu jedzenia... trzymajcie kciuki. Żadne suplementy z apteki nie pomogły
5

Malina 12.01.2014 19:53 | Zgłoś Odpowiedz

Ja także mam dwójkę dzieci młodszy 2 latka jada więcej od starszego 4 latka.Mam podobny problem jak inne mamy.Ręce opadają wszędzie sypią się dobre rady ale nic nie skutkuje!
2

Marta 24.01.2014 15:37 | Zgłoś Odpowiedz

Nie każda mama wie co to ANEMIA. Są dzieci, które nie mają apetytu ale jedzą w miare, wtedy nie należy rozpychać żołądka. Ale jeśli zauważamy, że dziecko nie jada czesto może to doprowadzić do anemii i spadku odporności a nawet do allegri pokarmowej. Te syropy te to nie chemia, są to syropy z naturalnych składników, które wystepują w przyrodzie... ułatwienie dla mam aby nie musiały robić wywaru z żurawiny, malin, imbru itp. Najwięcej negatywnych opinii dają te mamy, które nawet nie wiedzą co komentują, tak jak w tym przypadku syrop z wyciągu z żurawiny i innych owoców i ziół nazywają chemią. Co roku duzo dziecichoruje na anemie, mamy lekceważą brak apetytu dla dziecka a potem kończy się to szpitalem i kroplówkami w których jest potas, żelazo i magnez i zbijanie goraczki i podnoszenie odporności.
14

liza 16.03.2014 20:14 | Zgłoś Odpowiedz

Też podawałam bioaron C i u nas to był strzał w dziesiątkę. Nawet przestał tak chorować. Czyli mieliśmy 2 korzyści z jednego syropu.
0

Wiewióra 20.03.2014 22:29 | Zgłoś Odpowiedz

Moja poprzedniczka Marta napisała wiele mądrych rzeczy. Nie aprobuję latania z byle problemem do lekarza, niemniej jednak po coś tego typu preparaty zostały stworzone, a wszystko po to aby wspomóc nas kobiety z wieloma uciążliwymi problemami domowego zacisza. Mi znanym preparatem jest bioaron c i ciesze się, że miałam z nim styczność bo pomógł.
0

marta 31.03.2014 14:34 | Zgłoś Odpowiedz

moje dziecko też jest niejadkiem, ale nie bardzo się tym przejmuję. niestety kłopot nasila się pod czas choroby, kiedy zupełnie nic a nic nie chce jeść. wtedy, żeby cokolwiek było jedzone wspomagam się bioaronem na ok kwadrans przed posiłkiem. poza tym dodatkowo wspomaga leczenie infekcji.
0
Strona 1 z 2 1 2
Pomysłowy sposób na trzaskające drzwi [3] czas wolny Pomysłowy sposób na trzaskające drzwi 03.04.2014 09:00
Sponsorowane