Czy można podawać alkohol dzieciom? (WASZE OPINIE)

06.10.2013 19:00 alkohol, dobramama, dyskusja, dzieci, forum, WASZE OPINIE
Czy można podawać alkohol dzieciom? (WASZE OPINIE)

Źródło: http://weheartit.com/m4nosh

Większość z was na pewno spotkała z sytuacją, gdy na imprezie domowej dorośli dawali spróbować alkohol dzieciom. Wiele z nich wychodzi z założenia, że lepiej by spróbowały w domu, a nie kryły się po ciemnych ulicach. Użytkowniczka forum dobramama.pl była jednak tym faktem zszokowana. Zapytała innych, dlaczego takie rzeczy mają w ogóle miejsce:

Czy niektóre kobiety tutaj ocipiały podając 5-7 latkom alkohol? I to nie małe piwo tylko jeszcze wódkę! Nie rozumiem tłumaczeń "na spróbę to można, to nie szkodzi". Niech się później nie dziwią, że będą miały nastoletnich alkoholików - przecież mamusia pozwalała a nawet sama dawała do spróbowania. Czy niektórym kobietom tutaj kompletnie odjęło rozum?!

Pojawiło się wiele obronnych komentarzy:

Nie otrują się przecież. Mała ilość nie zaszkodzi.

ja jak byłam mała to moczyłam palca gdy nikt nie patrzył :P jakąś na alkoholika nie wyrosłam. Wydaje może chodzić o to, że jeżeli dają spróbować to dziecko nie będzie wtedy takie chętne do picia. A tak to to co zakazane będzie ciągnąć najbardziej.

Nie rób afery, mój syn ma teraz 4 latka i już dawno próbował a córka miała rok jak skosztowała po raz pierwszy alkoholu.

mój dwuletni syn skosztował, tyle co na paluszku wódki, piwa , wina i od tamtej pory nigdy mu nie przyszło nic po kryjomu pić, teraz ma 8 lat i jak mu ktoś sie zapyta czy piwo jest dobre to mówi, że obrzydliwe, nie popadajmy w paranoję

każdy w dzieciństwie maczał palca w piwie z pianką. ja też. zyje i alkoholiczką nie jestem.

Inni natomiast stanęli murem za autorka postu:

patologia. piszecie że próbują trochę ALE PO CO? W JAKIM CELU? Kawy, energetyków i paapierosów też dalejcie na spróbowanie? Może jeszcze niech narkotyków spróbuje, przecież nie zaszkodzi trochę . masakra!

Tez tego nie rozumiem. Moj sasiad kiedys sie chwalil jak odwrocil sie na chwile a 8letni synek mu cala puszke dopiero otwartego piwa wypil! tak sie wlasnie zaczyna, na sprobowanie a potem dzieciaki podpijaja corza wiecej.

co sie dziwicie,skoro tu co druga w ciązy piwko popija to normalka ze 8 latkowi tez naleją daja spróbowac.

ja tez jestem w szoku, jak wogole mozna wpasc na taki pomysl by dziecku dac alkohol. To nie jest normalne/zdrowe podejscie! wiem ze wchodza tu rozne mamuski, ale zeby az tyle psycholek tu sie uzbieralo

Osobiście uważam, że podawanie alkoholu dzieciom, to indywidualna sprawa rodziców. Oczywiste jest, że nie można upijać dzieci, ani zachęcać ich do spróbowania. Jednak czy jest coś złego w zaspokojeniu ciekawości malców dając im np. polizać piankę od piwa? Jakie jest wasze zdanie na ten temat?

Autor: K.

Następny tekst:

Halle Berry urodziła synka!

Dodaj komentarz

Komentarze

Gość 10.10.2013 17:05 | Zgłoś Odpowiedz

Oczywiście, że można i podaje się. Codziennie zresztą mamy do czynienia z dziesiątkami upośledzonych gimbusów...
2

Gość 11.10.2013 13:02 | Zgłoś Odpowiedz

ja miałem kilka miesięcy i dali mi spirytus na łyżeczce i jeden plus do dzisiaj anginy nie miałem a mam już 24 lata, wiecie jak coś jemy i pijemy to pamiętamy smaki z dzieciństwa jeśli piwo czy wódka nie zaskakująco dziecko będzie miało obrzydzenie do alkoholu
-2

Gość 11.10.2013 13:24 | Zgłoś Odpowiedz

Może wódka to przesada, ale znowu jaki maluch by to wypił? Alkoholizm we Włoszech jest zdecydowanie niższy niż u nas, pomimo, że tam w tradycji jest, że dzieci piją rozcieńczone wodą wino. I chyba coś w tym jest, że oswojenie się z alkoholem we wczesnym okresie życia przeciwdziała alkoholizmnowi w przyszłości, bo choć to nie są wiarygodne dane, bo oparte na moich doświadczeniach, ale z kolegów alkoholików to mam dwóch zatwardziałych, obaj zaczęli pić jak już byli dorośli.
0

Gość 11.10.2013 13:30 | Zgłoś Odpowiedz

"każdy w dzieciństwie maczał palca w piwie z pianką. ja też. zyje i alkoholiczką nie jestem." Spytajcie sie alkoholika czy jest alkoholikiem?....
2

asia 11.10.2013 16:48 | Zgłoś Odpowiedz

no chyba tych, ktorzy sa za pogieło totalnie!! To po co zakazuje się pić alkoholu kobietom w ciąży?? nie już uczą dzieci od zarodka - a co tam przecież taka ilość nie zaszkodzi! Ludzie - opamiętajcie się!! Nie wolno podawać dzieciom alkoholu w żadnej ilości - nawet cukierków alkoholizowanych nie podawać! Znam historię dziecka, które po kryjomu spijało z kieliszków i tak ciężko się zatruło ze zmarło. Miało jakieś 7 lat I wcale rodzice nie dawali jej alkoholu - tak jak pisałam spijała z kieliszków po kryjomu, a rodzice nie dopatrzyli. I być może początek był taki, że ktoś kiedyś dał jej spróbować - bo taka ilość przecież nie zaszkodzi...
2

Gość 12.10.2013 19:48 | Zgłoś Odpowiedz

a co jeśli alkohol jest w cukierkach albo torcie tez zabronić? to słodycze tylko zarezerwowane dla dorosłych ? jestem zdania że czystej wódki nie powinno się w ogóle podawać małym dzieciom .
Gość "Osobiście uważam, że podawanie alkoholu dzieciom, to indywidualna sprawa rodziców."?!? A ja "nieosobiście" wiem, że podawanie niepełnoletnim alkoholu jest nielegalne. Powinno być więc ciężko karane. A podanie własnemu dziecku alkoholu (dziecku powyżej, powiedzmy, 10 roku życia - mocnego alkoholu, a dziecku poniżej 10 lat - jakiegokolwiek alkoholu) powinno być ewidentnie podstawą do wszczęcia procedury odebrania praw rodzicielskich. Alkohol z założenia jest trucizną - na tym polega jego działanie - przytruwa mózg, stąd uczucie bycia "podpitym", zaburzenia równowagi, zmiana nastroju itp. Uważam, że dorosły, pełnoletni człowiek może robić co chce - jego sprawa, jego życie, jego mózg, jego problem... Natomiast dzieci?... No kurcze, jednak jest się za nie odpowiedzialnym. I koniec. Problem z pijącymi małolatami wynika właśnie ze społeczneg
-1

megufa 11.11.2013 17:22 | Zgłoś Odpowiedz

a co powiecie na rodziców podającym dzieciom w wieku 8 i 12 lat piwo o smaku malinowym w ilosci po szklance na głowę?wyraziłam moją opinię na ten temat, powiedziałam dzieciakom że dopóki się rozwijają, nie powinny pić alkoholu, bo to jest trucizna i szkodzi-matka w tej chwili nie zareagowała. Za dwie godziny gdy poziom alkoholu wzrósł w jej organizmie i owszem, powiedziała agresywnie ze to nie moja sprawa i mam sp.... Z tego co wiem, ta sytuacja powtarza się tam dość często. Nie wiem w jaki sposób trafić do rodziców, jak pomóc dzieciakom. Kochani, nie upijajcie swoich dzieci.
1

eva 27.11.2013 16:48 | Zgłoś Odpowiedz

Ja to Jak byłam mała to "po kryjomu" wypiłam cały kieliszek wina, i teraz jakoś nie mam skłonności do picia. Więc chore matki to są te które biją, mordują itd.itp. a nie te co dają "spróbować", aż żenada. Pamiętacie, może kiedyś wam dali i nie pamiętacie??
0

Gość 09.01.2014 21:15 | Zgłoś Odpowiedz

Cyt :"Osobiście uważam, że podawanie alkoholu dzieciom, to indywidualna sprawa rodziców." Czemu się autorze nie podpiszesz własnym nazwiskiem? Bo pewnie do żadnej innej gazety/portalu w charakterze dziennikarza by cie nie przyjęli. Naprawdę autorze masz takie pojęcie o alkoholu czy tylko w trywialny sposób chcesz rozwinąć dyskusję? Zgaduję że niedawno był awans z działu horoskopy prawda? Alkohol uszkadza mózg, a dziecko które dopiero się rozwija może się wtedy poprawnie rozwijać. Podając dziecku alkohol zmieniamy je w debila. Problemy z nauką, rozwojem poznawczym, itd. Oczywiście kropla alkoholu nie zaszkodzi. Ale kategorycznie nie wolno dawać dzieciom alkoholu.
0

Nati 08.02.2014 15:56 | Zgłoś Odpowiedz

Miałam cztery lata, pamietam to jak dziś. Mieszkaliśmy w domu jednorodzinnym. My z bratem staliśmy na piętrze a rodzice z gośćmi w salonie jedli kolacje, lub po prostu rozmawiali przy trunkach. Gdy goscie sie zegnali, rodzice musieli odprowadzic ich do bramy ktora w latach 80 otwierala sie recznie. Ja tylko nasluchiwalam otwierającej się bramy, po czym w pizamce drałowalam po schodach na dół i spijałam wszystko co zostawało w szklankach po gościach (wino białe, czerwone, szampan, rum z colą, wódka), przypominam, miałam cztery lata. Jak słyszałam ze brama się zamyka, uciekałam do łóżka. Robiłam tak bo rodzice mówili ze to picie dla dorosłych, nie dawali spróbować a ja byłam ciekawa. Nie wiem jak potem nie miałam kaca po takiej miksturze trunków. To nie była jednorazowa sytuacja, tak robiłam zawsze jak rodzice mieli gości. Dziś mam 33 lata
0

Gość 23.03.2014 09:35 | Zgłoś Odpowiedz

a mi posmakował alkohol jako dziecku, piłam potem juz sama jak miałam jakieś 12 lat , jestem alkoholiczką bardzo żałuję że rodzice pozwalali mi pić jako dziecku, MY POLACY PRZY DZIECIACH NIE POWINNIŚMY PIĆ, u nas w Polsce niestety pijemy się do oporu, dokąd jest wódka i dzieci to widzą, widzą też że nie ma zabawy czy spotkania bez alkoholu...ktoś ta
0
Strona 3 z 3 1 2 3
Pomysłowy sposób na trzaskające drzwi [3] czas wolny Pomysłowy sposób na trzaskające drzwi 03.04.2014 09:00
Sponsorowane