Czy wypada zaprowadzić chore dziecko do przedszkola? (WASZE OPINIE)

07.10.2013 18:00 choroba, dobra mama, dziecko, katar, przedszkole, przeziębienie, regulamin, WASZE OPINIE
Czy wypada zaprowadzić chore dziecko do przedszkola? (WASZE OPINIE)

źródło: shal.blogg.se

Do przedszkola przyprowadzamy tylko zdrowe dzieci. Tam mówi regulamin. No, ale czy faktycznie rodzice stosują się do niego. Chyba nie zawsze. Dlaczego? Wymówek jest mnóstwo. Na problem zwróciła uwagę użytkowniczka forum dobramama.pl. Zapytała inne mamy, czy u nich też ta zasada jest łamana oraz jak reagują na takie sytuacje:

Natalia była chora i przez 1,5 tyg pozostawała w domu, dziś ją zaprowadziłam do przedszkola, w grupie jest 27 dzieci z czego połowa kaszle i smarka tak bardzo, że aż mi ich szkoda. Przed wejściem do budynku spotkałam znajomą, która ma syna w tej samej grupie, powiedziała, że chłopak też jest podziębiony ale ona nie ma co z nim zrobić, bo do pracy idzie. Zatelepało mną. Pytam się pani jak to jest z chorymi dziećmi, rozłożyła ręce. Powiedziała, że w regulaminie wyraźnie stoi, że rodzice mają przyprowadzać tylko zdrowe dzieci a i tak większość jest chora. No jasny szlag mnie trafia, bo moje dziecko idzie zdrowe, 3-4 dni pochodzi i znów ląduje w łóżku. Przez cały wrzesień może z tydzień była, za to na leki wydałam 300 zł, 4 wizyty u lekarza, leki uodparniające 150 zł. W dodatku przywlekła anginę do domu zarażając syna i nas. Mi się normalnie pięści zaciskają jak sobie pomyślę, że pewnie nie dotrwa do końca tygodnia w zdrowiu. Pójdę z tym do dyrektorki i przysięgam, że jak się wkurzę to awanturę zrobię. Czy u Was też tak jest? Reagujecie w jakiś sposób na to? Przecież prędzej mi się dzieciak wykończy niż znajdę sens w prowadzaniu go do placówki.

Wiele kobiet potwierdziło, że ten przepis to tylko fikcja. Niektóre jednak widzą w tym zaletę:

U mnie też tak jest. W tamtym tygodniu nie chodziła, dziś zaprowadziłam i już w szatni słychać był kaszel dzieci. Myślę, że się nie wykończy, tylko w końcu trochę uodporni. Na szczęście córka nie ma rodzeństwa

też tak jest, na początku też się złościłam, teraz widzę że to bardzo uodporniło moje dziecko, ja chorej nie puszczam i mam czyste sumienie, innych nie zaraża, a po roku kontaktu z ciągle chorymi dziećmi jest teraz bardzo uodporniona

złości mnie to okropnie, ja wiem, że się mała uodporni ale tak mi jej szkoda, ma trochę słabszy system odpornościowy niż np syn i w mig wszystko podłapuje. no nic, trzeba będzie to przeżyć. nota bene widzę, że w żłobku u syna tak nie jest, ja nie wiem czy rodzice bardziej dbają o mniejsze dzieci czy jak ale dzielnie chłopak chodzi od lipca i teraz dopiero był chory, od Natalii zresztą.

Inna mama napisała, że w przedszkolu jej dziecka - niektórych objawów nie uznaje się za przejaw choroby:

u nas jest zasada ze przeziebienie, katar, kaszel to nie choroba, dziecko musialo by goraczkowac zeby je zostawic w domu, nikt problemu z tego nie robi. Zreszta ja z byle katarkiem tez nie beigne do lekarza, moje dzieci we wrzesniu tez "przechorowaly' 2 tygodnie i nawet do pediatry nie poszlam bo nie bylo z czym, czysty katar i kaszel od kataru, nawet goraczki nie mialy, lekami tez je nie faszerowalam.

Pewna użytkowniczka wzięła natomiast w obronę niektórych rodziców:

A co mają robić rodzice z tymi dziećmi jeśli nie mają z kim zostawić. Nie raz tu piszecie, "idź do pracy, dziecko wyslij do przedszkola". Ja się nie dziwię, bo sama bym musiała moją puszczać do przedszkola gdyby była przeziębiona, albo nie pracować. Nie każdy ma mamę, teściową które mogą zająć się dzieckiem.

Moim zdaniem, zasady są po to by ich przestrzegać, ale…No właśnie, jest to „ale”. Praca nie powinna być wymówką (przecież można wziąć L4 na dziecko), jednak nie każdy rodzic może pozwolić sobie na zwolnienie lekarskie, bo czasami skutkuje to konsekwencjami u szefa. I wtedy pojawia się problem. Jak go rozwiązać. Macie dobre pomysły?

Autor: DB

Następny tekst:

Darmowe badania w ramach akcji „Szczęśliwa mama, szczęśliwe dziecko”

Dodaj komentarz

Komentarze

gosc 08.10.2013 12:17 | Zgłoś Odpowiedz

ja tak samo robilam moje chore dzieci zostawaly w domu gdy byly zdrowe do przedszkola i od nowa 2 dni w przedszkolu 2 tyg w domu w aptece majatek zostawiony az w koncu musielismy zrezygnowac z przedszkola bo to sie poprostu sie nie oplacalo wiecej placilismy w aptece niz za przedszkole
9

Mańka 08.10.2013 14:00 | Zgłoś Odpowiedz

A panie w przedszkolach cieszą się,że maja dzieci mniej...
-11

Gość 08.10.2013 15:13 | Zgłoś Odpowiedz

I ze pracowac mniej musza :p
Mańka A panie w przedszkolach cieszą się,że maja dzieci mniej...
-3

Ola 08.10.2013 15:38 | Zgłoś Odpowiedz

Trzeba nie mieć sumienia, żeby chore dziecko zaprowadzić do przedszkola! I proszę nie szukać wymówki, że nie można wziąć zwolnienia, bo w pracy źle to widzą.... PRIORYTET - znacie to słowo? Dziecko, jego zdrowie i dobro jest PRIORYTETEM dla każdego odpowiedzialnego rodzica!
30

Gość 08.10.2013 18:02 | Zgłoś Odpowiedz

CHORZY to są rodzice którzy nie szanują zdrowia swoich dzieci.
23

Gość 08.10.2013 18:09 | Zgłoś Odpowiedz

Ja nie pracuje bo mogę sobie na to pozwolić i dziecko zostawiam w domu gdy choruje ale rozumię mamy które musza pracowac i muszą dzieci zostawic w przedszkolu chore.nie kądy ma wyrozumialego szefa.
Ola Trzeba nie mieć sumienia, żeby chore dziecko zaprowadzić do przedszkola! I proszę nie szukać wymówki, że nie można wziąć zwolnienia, bo w pracy źle to widzą.... PRIORYTET - znacie to słowo? Dziecko, jego zdrowie i dobro jest PRIORYTETEM dla każdego odpowiedzialnego rodzica!
-4

Gosia 08.10.2013 18:38 | Zgłoś Odpowiedz

Synek po leczeniu zapalenia krtani poszedł do przedszkola i przez 3 tygodnie słyszałam opinie że dziecko jest chore i nie powinno być przyprowadzane bo ma kaszel. co tydzień byłam u pediatry, który twierdził, że to norma po zapaleniu krtani. Natomiast na wiosna moje pociechy mają katar alergoczny i też muszę tłumaczyć, że nie są chore bo to alergia. Dzieci z gorączką do przedszkola nie wysyłam.
3

nauczycielka 08.10.2013 18:40 | Zgłoś Odpowiedz

Jestem nauczycielka w przedszkolu i niestety jest tak,że nie mamy żadnego narzędzia aby egzekwować od rodziców przyprowadzania zdrowych dzieci. Ja się wcale nie cieszę,że mam mniej dzieci w grupie. Przygotowanie uroczystości graniczy z cudem bo nie ma kto śpiewać czy tańczyć. Nauczycielki też nie są z kamienia i się zarażają. Staramy się rodzicom zwrócić uwagę,ze dziecko ma zatkany nos, kaszle, oddycha przez buzię itp. Rodzic na to:no tak dostaje nowy syropek nie ma temperatury więc wszystko ok. Poza tym każdy rodzic jest w stanie "załatwić od lekarza" kartkę,że dziecko może chodzić do przedszkola, jeśli o to prosimy. Dodam,że 80% rodziców twierdzi,że ich dziecko ma katar alergiczny!! Inna kwestia,że za chwilę dziecka nie ma 2 tygodnie bo nagle okazuje się,że to nie alergia tylko zapalenie oskrzeli.To rodzic powinien pomyśleć co robi swo
18

sylwia 08.10.2013 18:44 | Zgłoś Odpowiedz

po co celowo podkreślasz to,że możesz sobie pozwolić na bycie w domu bo cię stać... nie rozumiem dla mnie to takie płytkie ... też mogłabym tylko po co widać twoją ambicją leniu jest bycie perfekcyjną panią domu... nie pracujesz to się zamknij i nie wypowiadaj się nt.pracodawców bo naprawdę nic nie wiesz
Gość Ja nie pracuje bo mogę sobie na to pozwolić i dziecko zostawiam w domu gdy choruje ale rozumię mamy które musza pracowac i muszą dzieci zostawic w przedszkolu chore.nie kądy ma wyrozumialego szefa.
-9

joni 08.10.2013 20:29 | Zgłoś Odpowiedz

Dla mnie juz chory tytul "Czy WYPADA zaprowadzić chore dziecko do przedszkola?" Ale coz, jaki portal, takie pytania...
3
Strona 1 z 3 1 2 3
Pomysłowy sposób na trzaskające drzwi [3] czas wolny Pomysłowy sposób na trzaskające drzwi 03.04.2014 09:00
Sponsorowane